Lubisz mnie chyba drylować
Łyżeczka po łyżeczce
W czeluściach bezładu chować
Więc szukam kluczy w torebce
Przekręcam powoli ręce
Tylko dlaczego to robię?
Po prostu czekam na więcej
Skrobania w mojej głowie
Rozpędza się ubywanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz